< Artyści i Wydarzenia

Miasta B w Galerii U

3-7/10/2012 Galeria U | Miejsca

Wernisaż: 03.10.1012 godz. 18:00

Co nadaje kształt wizualnej sferze informacyjnej miasta? Jak wyglądałaby ta przestrzeń, gdyby jej tworzenie przypadło samym działającym w jego obszarze aktywistom? Przez nieśmiałą próbę wyabstrahowania powstających tak efemerycznych przejawów informacji obrazowej, funkcjonujących w przestrzeniach publicznych rewitalizowanych dzielnic trzech miast, chcemy przybliżyć to wyobrażenie.

Plakaty z berlińskiego Kreutzbergu, sitodrukowa migawka z Hackney i stos materiałów, rejestrujących ostatnie lata działań aktywistów na wrocławskim Nadodrzu, wypełniające trzy sale Galerii U, nie roszczą sobie rzecz jasna pretensji do stanowienia kompletnej Opowieści o Trzech Miastach. Nie są też materiałem porównawczym: bezpośrednie manifestacje stanowisk politycznych, przewijające się przede wszystkim na berlińskich plakatach zestawione są z przejawami działań artystycznych i interwencji wizualnej na dwóch pozostałych przestrzeniach. Naszym punktem wyjścia przy tworzeniu takiej nieparalelnej konfiguracji jest proste założenie, że we wszystkich tych działaniach materializuje się wspólna idea, wynikająca z bardzo podobnych stanowisk i mająca korzenie w podobnych – zewnętrznych wobec nich – procesach miejskich. Dzieje się to zarówno na poziomie samej substancji realizowanych akcji, jak i sposobie współpracy jednostek w nie zaangażowanych. Jednocześnie spaja je specyfika miejsc, na gruncie których wyrastają: gentryfikowanych przestrzeni miejskich.

Na prezentowany tutaj niewielki wycinek informacji wizualnej, obecnej w przestrzeni trzech miast, składa się przede wszystkim dokumentacja działań grup i jednostek, pozostających poza działalnością instytucjonalną i niewpisujących się w miejską politykę, a przez to bezkompromisowych i – co za tym idzie – relatywnie wolnych.
Zebrany materiał ma jednocześnie charakter bardzo subiektywny i osobisty. Koncentruje się wokół zbiorów osób współtworzących te przestrzenie działań bądź funkcjonujących w ich obrębie. Zdajemy sobie sprawę z tego braku dystansu i się z niego cieszymy. Nie tworzymy sztuki – robimy wszystko najlepiej, jak potrafimy.

http://galeriau.art.pl/